BeagleBone – to takie proste, czyli Raspberry Pi z dużą ilością GPIO

Dość długo zastanawiałem się, czy na pewno chcę zaopatrzyć się w kolejne mikro-cudo dostępne na rynku. W końcu nie wytrzymałem i rozpocząłem procedurę zakupu BeagleBone. Przejrzałem kilka źródeł i uznałem, że chyba najrozsądniejszym będzie zakup bezpośredni w Farnell/element14. Razem z kabelkiem mikroHDMI i przesyłką wyszło w okolicy 260zł brutto (dodam, że Farnell ma rewelacyjną jakość obsługi i mimo oddziału w UK bez problemu można załatwić wszystko po polsku.

beagleboard

Unpacking, czyli co w pudełku siedzi – na BeagleBone pierwsze spojrzenie

Paczka przyjechała (ciężko nawet nazwać to paczką, gdyż była to koperta bąbelkowa), a w środku: małe pudełeczko kartonowe, zafoliowany kabel miniUSB, zafoliowany kabel mikroHDMI (zamówiony dodatkowo) oraz faktura. Pudełko odrobinę większe, niż to, w którym dostarcza RS Raspberry Pi.

Po otwarciu ukazała się malutka płytka (powierzchnia zbliżona do karty kredytowej i chyba odrobinę mniejsza od Raspberry Pi) zapakowana w folię antystatyczną oraz mały kartonik z bardzo skróconą instrukcją pierwszego uruchomienia.

raspberry pi & beaglebone

Co siedzi w środku BeagleBone?

Zamówiłem BeagleBone Black w wersji A5B. Jest to wersja mocniejsza od standardowego BeagleBone (procek 1GHz via 720MHz). Oto główne parametry:

– procesor RISC A8 od TI: AM3359AZCZ100 (wydajność 2000MIPS, taktowany zegarem 1GHz),
– układ graficzny o wydajności 20M Polygonów (czyli 3D),
– 512MB pamięci RAM DDR3 taktowanej 400Mhz oraz 2GB wbudowanej (z preinstalowanym systemem) pamięci flash,
– dwa złącza USB: mini USB – pasywne i host USB-A o wydajności 500mA,
– mikroHDMI ze wsparciem Audio (stereo),
– ethernet 10/100,
– złącze mikroSD,
– 65 portów GPIO mogących obsługiwać i2c, spi, lcd, 4 x RS, 4 timery, CAN – wszystko w standarcie TTL 3,3V (+ kilka mniej znanych standardów),

całość zasilana jest poprzez mikroUSB lub dedykowane złącze zasilania 5V i pobiera w przedziale 210-460mA.

beaglebone black

Pierwsze uruchomienie BeagleBone Black – nie spodziewałem się tak prostego startu

Instrukcja zawarta w pudełku nazywa się Quick Start i zdecydowanie odpowiada objętością swojej nazwie. Zawarte w niej punkty (dla uruchomienia bez klawiatury, myszy i monitora hdmi) to:

– podłącz USB mini do portu w BBB,
– podłącz drugi koniec kabla do komputera,
– otwórz nowozainstalowane urządzenie pamięci masowej,
– uruchom START.htm,
– podążaj za instrukcją na ekranie.

W zasadzie równie dobrze po uruchomieniu (podłączeniu USB) i podłączonym kablu sieciowym wystarczy wpisać w przeglądarce adres 192.168.7.2, żeby otrzymać ten sam efekt. Reszta to zabawa (i pewnie kolejny wpis).

Jedna odpowiedź do “BeagleBone – to takie proste, czyli Raspberry Pi z dużą ilością GPIO”

  1. Też się czaje na to cacko, tylko jak trochę czasu znajdę. Fajnie że jest takie duże wsparcie systemów, debian, ubuntu, buildroot..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.