lutowanie lpc2103 w obudowie qfp48 z rastrem 0,5mm (i specyfikacja ARMa)

Przy okazji jakiegoś zamówienia na części elektroniczne postanowiłem spróbować przygody z mikrokontrolerem opartym o rdzeń ARM7 – padło na jeden z podstawowych modeli, czyli LPC2103. W sumie zamawiając nie zwróciłem uwagi na obudowę i to był mój dość duży błąd – lekko się przeraziłem widząc scalak SMD z rastrem nóżek 0,5mm. Na pająka nie było szans. Poszukałem w sieci i znalazłem jedną firmę z dostępnymi płytkami do zrobienia przelotki na goldpiny.

Firmy chwalić nie będę, bo mają super nieintuicyjny sklep – jak ktoś bardzo chce, to proszę o kontakt PW.

Zamówiłem płytki, po kilku dniach przyjechały, a po kolejnych 2-3 tygodniach zabrałem się do lutowania. Użyłem grotu do lutownicy (Elwik) o wyjściowej średnicy końcówki 0,4mm (jednak lekko zużyty, co dawało około 0,6-0,7mm), spoiwa lutowniczego (cyny) o grubości 0,25mm. Próbowałem każdą nóżkę osobno przylutować, ale nawet szkło powiększające wysiadało. Przejechałem więc większą ilością cyny po wszystkich nóżkach, a następnie odessałem nadmiar narzędziem. Następnie sprawdziłem miernikiem czy nóżki obok siebie nie są zwarte (wymagało 3 poprawek) i czy wszystkie nóżki łączą się z polem lutowniczym goldpinu (wymagało dwóch poprawek).

Niedługo będę podpinać ARMa do większego układu – zobaczymy jak działa:)

Specyfikacja LPC2103:

– 32-bitowy rdzeń ARM7
– 32kB pamięci Flash programowanej ISP (do 100k zapisów)
– 8kB pamięci RAM
– 8 wejść przetwornika AC (10 bitów)
– wbudowany zegar RTC
– 2 timery/liczniki 16 bitowe i 32 bitowe (z PWM na każdym z czterech timerów)
– 2 UARTy (pełne!)
– 2 osobne interfejsy I2C (fast I2C)
– SPI i SPP
– 32 piny I/O z tolerancją 5V (3,3V)
– wbudowany zegar RTC
– programowanie ISP/IAP przez oprogramowanie bootloadera
– maksymalne taktowanie rdzenia 70MHz poprzez wewnętrzną pętlę PLL (zewnętrzne taktowanie 10-25MHz) / wbudowany wewnętrzny oscylator z programowanym zegarem 1-25MHz

Rdzeń układu to ARM7-TDMI (ARM7-Thumb+Debug+Multiplier+ICE) – 32-bitowy porocesor oparty na architekturze RISC (ARM). Obsługuje jednocześnie 3 potoki, co daje (piszę z głowy) w okolicy 160-170MIPSów przy pełnym wysterowaniu. Zobaczymy za jakiś czas jak się sprawuje, choć nie sądzę, żebym wymyślił sposób na pełne obciążenie (nie będę uruchamiał na nim dedykowanego systemu operacyjnego, raczej sam będę pisać kod). Na takim procku liczenie FFT to czysta przyjemność.

Podobał Ci się wpis? - skomentuj lub zalajkuj. Podziel się ze swoimi znajomymi. Każdy aktywny głos to dodatkowa motywacja do pisania bloga! Dzięki.